niedziela, 27 kwietnia 2014

Od Annie

Szłam sobie po lesie nie miałam gdzie pójść ! zauważyłam ładną sarne zbliżyłam się i już napiełam łuk i...UCIEKŁA! czemu nikogo oprócz mnie nie ma ...chyba...i zza krzaków wyszedł jakiś wilk czarny odrazu mnie zauważył i zaczą na mnie ostrzyć kły.Byłam zdenerwowana i pomyslałam jak ona śmie! napiełam łuk do obrony i nagle wybiegł drugi wilk
-Elwira -krzykną czarny wilk
-Nire nic ci nie jest?-zapytała
-nie ale jakiaś przybłęda tu jest
zpojżałam na ją i chciałam jej oczy wydrapać lecz przerwał mi głos Elwiry
-Jak cię zwą?
-Annie przybywam z krain północnych
-Aaa...chcesz dołączyć do naszej watahy?-zapytała
-w sumie czemu nie?
I zaprowadziła mnie do watahy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz