- Przepraszam - mówiła przez płacz i ją przytuliła - ja ...ja musiałam ... umierałaś - ciągnęła - To była moja decyzja ... myślałam ... myślałam ,że wolisz się zmienić ... niż umrzeć ... a ... a teraz - chlipała - możemy znowu zmienić twój wygląd na inny .... przypadkowy ... go nie da się określić ... ley zużył ostatni taki eliksir na ciebię ... yhyhyhyh
Podszedłem do basiora ... machnąłem głową ,ze nie ma robić niczego ,a sam do niej podszedłem
- Wyładniałaś - powiedziałem tylko i powoli szedłem w stronę jaskini
< Rachelle ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz