- Gdzie ? - Spytała wadera
- A co cię to w sumie obchodzi ... idź się dalej użalać nad tym ,że uratowałem ci życie - Powiedziałem i zacząłem isć do swojej jaskini
- Czekaj ! - krzyczała , ale ja ją ignorowałem - Dziękuję ! - Próbowała wedrzeć się w mój umysł - Ja ciebie ...
< Rachelle ? co ty mnie? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz