wstałam i się sturlałam z jego grzbietu.Było mi bardzo głupio bo sturlałam się do przodu ,przewróciłam Leynar'a i wpadliśmy do jeziorka.
-Przepraszam...-uciekłam ,kiedy Leynar patrzał na mnie z żalem kiedy biegłam ,patrząc wciąż w tył uderzyłam się w sosnę
-ał...-pokazując mu że wszystko dobrze pomachałam mu w gest ''lubię cię''
<Leynar?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz