poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Od Leynar'a C.D. Rachelle

Wadera uderzyła o sosnę,ja tylko westchnąłem i podeszłem do niej. Byłem przerażony ... mimo iż waderę nic nie bolało miała połamane wszystkie kości i z kilku miejsc leciała jej mocno krew. Szybko zaniosłem ją do jaskini i zawołałem elw . Razem myśleliśmy co zrobić ,aby przeżyła i była zdrowa.
- Eliksir- przebudziła się nagle elw
- Ale ona musi się zgodzić - powiedziałem wiedząc że wadera nie może mówić
- Przytaknie ... myślę ,że raczej to zrobi ... myślę że woli zmienic wygląd niż umżeć - odparła elwira z przekonaniem
- Jesteś pewna ? Mam spytać - dopytywałem się
- Nie pytaj... ona zaraz umrze !!!- krzyknęła bliska płaczu el . Widząc wykrwawiającą się waderę ,której nawet eliksir Blood Dole nie pomoże wlałem jej do ust płym a ona zaświeciła oślepiającym światłem... gdy ją znowu zobaczyliśmy wyglądała tak :



< Rachelle? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz