uśmiechnełam się poczym zorjentowałam się jaka jestem samolubna i że teraz powinnam teraz pójść na łowy.
-Przepraszam, ale ja powinnam teraz zrobić coś-powiedziałam ale nie chciałam aby odebrał to źle
-ale gdzie?
-Na łowy , komletnie zapomniałam przez naszą rozmowę -powiedziałam i pobiegłam myśląc że uciekam przed przeznaczeniem i samą sobą ale nic mi tak nie poprawia chumoru jak strzelanie z łuku
<Leyner?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz