czwartek, 15 maja 2014

Od Sage C.D. Amethyst



> Obudziła mnie moja jak zawsze roztrzepana siostra.
> -wybierasz się gdzieś?
> -Tak...Do Joey'a
> -a kto ci pozwolił?
> -a co cię to?
> -to że nie chcę żeby moja siostra ,była z jakimś wilczurem,nie wiadomo jakim i nie wiadomo gdzie!
> -Po pierwsze,to nie jest jakiśtam wilczur tylko Joey,lekarz a po drugie to on mnie zabiera...jeszcze nie wiem gdzie.
> -...dobra...-zabolała mnie głowa.
> -wszystko ok?
> -tak...chyba tak:)
> -mam nadzieje
> -a...czekaj!
> -tak????
> -skąd wiedziałaś że jestem...sobą?
> -widziałam was...do Bethy mówić że jest głupia?
> -a ...skąd się tu wziąłem?Amethyst chyba mnie nie zaniosła?
> -Alan cię zaniósł :)
> -aaa....-Kiedy Rachell poszła ,zobaczyłem Amethyst podbiegłem do niej.
> -Hej
> -Hejka:)
> -przepraszam za tamto...
> <Amethyst?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz