piątek, 9 maja 2014

Od Rachelle C.D. Leynar'a

> -Ale naprawdę!to ta kicia mnie nie dość że zmieniła to jeszcze wszystko robi żebyś myślał że jestem porąbana!!!-ciągle mu tłumaczyłam
> -Ta...już ci wieże ta mała słodka kotka cię zmieniła...to dlaczego ja tego nie widzę jestem ślepy?!-nie dawał za wygraną.
> -ale...Ley...ja...ona...to znaczy ty...I JAK MAM UDAWAĆ WYLUZOWANĄ JAK ANNIE CIĄGLE CI DOKUCZA?!TO MÓWISZ:
> ANNIE BY TO LEPIEJ ZROBIŁA,ANNIE JEST WULUZOWANA...A JAK MAM BYĆ WYLUZOWANA SKORO TY MNIE DOKUCZASZ....Wiesz co?!mam pomysł,odwal się ode mnie a nie będę już taka spięta.
> -no .....
> -odwal się!!!-krzyczałam na cały las ,gardło i watahę.Potem postanowiłam
> że pójdę (tym razem bez upadku...^))
> -gdybyś  mnie wysłuchała...-słyszałam z daleka-a.... z resztą nie ważne
> Kiedy tak szłam słyszałam jak Leynar podszedł do Annie i...jak ja go nienawidzę!
> <Leynar?!czy mnie uspokoisz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz