- Mogę - powiedziałem badając Lilith - o 5 na łące tak ? - spytałem
- Tak - uśmiechnęła się wadera
- Ok... - powiedziałem .. jej obecność sprawiała we mnie ... myślałem wtedy o tym ,że nie jestem ładny ... miły czy jakiśtam... no ale ok ...tylko boję się ,że rachelle mnie zabije.
********************
Następnego dnia na ustaloną godzinę przyszedłem na łąkę , wadera już tam była . Skoczyła na mnie i mnie pocałowała ...
< Annie ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz