Przechadzałem się po watasze, nagle wpadła na mnie śliczna, czarno-niebieska wilczyca :
- Łołołoł - krzykąłem - spokojniej - uśmiechnąłem się
- H-H-H-H ejka - powiedziała
- Cześć, jestem joey ... jestem tu nowy ...jestem lekarzem, a ty ? -spytałem
< Rachelle ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz