czwartek, 15 maja 2014
Od Basila cd Elwiry
>
> -Wiesz...może to nie taki zły pomysł.Od paru dni jestem bez dachu nad głową.Tak,tak...to z pewnością dobry pomysł.-wadera tylko pokazała bym szedł za nią.Nie odezwała się ani słowem.Zastanawiałem się czy przypadkiem czegoś nie palnąłem.W końcu wadera zapytała:
> -Co cię tu przywiało?Te tereny nie są zbyt tłoczne.
> -Las w którym mieszkałem spłonął.Bezmyślni ludzie znów go podpalili.
> -Znowu?
> -Tak,znowu.Od kiedy mieszkam był palony już 96 razy a zwierzęta mówił że jeszcze wcześniej płonął ale nikt tego nie liczył.Tym razem spłonął doszczętnie-nic z niego nie zostało tylko puste pole.
> -Ludzie wypalają lasy by mieć wiele pól uprawnych.
> -To oczywiste.Przez to wiele zwierząt opuściło rodzinne strony w tym ja.
> -Naprawdę mi przykro.
> -Tak,tak...no cóż.Takie życie.
> -A czy ty czasem nie jesteś wilkiem z żywiołem ognia?
> -Tak,zgadza się.Skąd o tym wiesz?
> -Ja też mam ten żywioł i wyczuwam wilki z tym żywiołem.Wiesz...nie chciałabym cię urazić ale czy to ty nie podpaliłeś lasu?
> -Nie,wątpię.
> -Może robiłeś jakąś rzecz która to powodowała?
> -Nie.Mam całkowitą kontrolę na żywiołem.
> -No chyba że tak.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz