Wadera wpadła do dziury ... ja jej nie rozumiem ... czy ona to robi specjalnie ... to strasznie dziwne że tak nagle się zmieniła ... wygląda z tym ciągłym chichotaniem jak upośledzony... no al cóż... trzeba być miłym... podbiegłem do wadery:
- nic ci nie jest - kotek dał o sobie znać miałcząc
< Rachelle ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz